Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

Wideo

Jakiś czas temu zmieniłam system Sony na Olympus – planowałam wielką podróż motocyklem po Europie. Oznaczało to oczywiście zmianę nie tylko korpusu, lecz także obiektywów.

Wybór obiektywu to nie tylko kwestia parametrów. Ważne jest, jak pięknie rysuje dane szkło. Każdy obiektyw w różny sposób komponuje obraz, pozwala uzyskać charakterystyczną głębię ostrości, a w rezultacie stworzyć klimat danego zdjęcia. Czynniki te można wykorzystać jako narzędzia stylistyczne wpływające na emocje widza.

Spójrzmy na ogniskowe, których lubię używać w swoich projektach wideo, oraz na obiektywy, które zawsze mam przy sobie.

25-40 mm | Portret:

Większość używanych przeze mnie obiektywów ma przysłonę F2.8, dzięki czemu z łatwością tworzę ładny efekt bokeh (rozmycie tła). Jeśli chodzi o zakres portretowych ogniskowych, najbardziej cenię sobie (oprócz niewielkiej odległości między aparatem a modelem, a także modelem a tłem) możliwość stworzenia delikatnego efektu bokeh przy zachowaniu dużej szczegółowości obrazu. Do tworzenia portretów z odpowiednią ogniskową używam M.Zuiko Digital ED 12-40mm F2.8 PRO. Obiektyw ten pozwala mi płynnie przełączać się między ujęciami krajobrazowymi i portretowymi. To właściwie mój ulubiony obiektyw i używam go dość często.

7-25 mm | Szeroki kąt:

Dzięki dużej głębi ostrości ten przedział ogniskowych pozwala pokazać widzowi całą scenerię. Prawie każdy obszar obrazu jest ostry i pełen szczegółów. Obiektyw posiada również zakres pola widzenia zbliżony do pola widzenia ludzkiego oka. Zakres 12-25 mm z łatwością obejmuję za pomocą M.Zuiko Digital ED 12-40mm F2.8 PRO, który, jak już wspomniałam, jest jednym z moich ulubionych obiektywów. Jeśli sytuacja wymaga ode mnie szerszego kąta widzenia, sięgam po M.Zuiko Digital ED 7-14mm F2.8 PRO. Tym obiektywem mogę uchwycić znacznie więcej otoczenia. Szczególnie lubię bawić się symetrią elementów architektonicznych.

Zbliżenia:

Jeśli chodzi o wideo, zbliżenia pozwalają widzowi dostrzec drobne szczegóły, zawsze dobrze kontrastują z dającymi ogólne spojrzenie szerokokątnymi ujęciami. W sekwencjach z płytką głębią ostrości widz otrzymuje mniejszą ilość informacji ze względu na rozmycie tła, ale takie ujęcia są najbardziej fascynujące. Do zbliżeń często używam M.Zuiko Digital ED 40-150mm F2.8 PRO. Oddalam się nieco od filmowanego obiektu, aby następnie pokazać szczegóły dzięki maksymalnej długości ogniskowej wynoszącej 150 mm. To tworzy skrajne rozmycie tła, a uwaga widza całkowicie skupia się na pokazanych szczegółach.

150 i 300 mm | Teleobiektywy:
Rzadko używam teleobiektywów w mojej codziennej pracy, ponieważ zwykle zbliżam się do filmowanych przeze mnie obiektów bez długich ogniskowych. Jeśli będzie taka potrzeba, jestem dobrze przygotowana. Dzięki dużemu zakresowi zoomu obiektywu mogę swobodnie decydować, jak bardzo zbliżę się do wybranego obiektu. Teleobiektyw taki jak M.Zuiko Digital ED 300mm F4.0 IS PRO jest niezbędny do filmowania zwierząt. Jeśli nie chcecie ich spłoszyć, koniecznie dodajcie ED 300mm do swojego zestawu.

Świadome tworzenie kadrów z wykorzystaniem różnych ogniskowych oraz częste zmienianie mocnych punktów jest bardzo ekscytujące. Zoomowanie i oddalanie się, ostrzenie i rozmywanie obrazu dają oczom widza chwilę relaksu między ujęciami. To ważne działania, które pozwalają utrzymać uwagę widza.

Opowiem Wam o moich doświadczeń z obiektywami.
Przejście na obiektywy Olympus o szerokim zakresie ogniskowych okazało się świetną decyzją. W codziennej pracy oraz w każdej podróży dostrzegam wiele zalet zmiany używanego przeze mnie systemu. W torbie mam tylko 3-4 obiektywy, które obejmują cały zakres ogniskowych. Poprzednio musiałam nosić ze sobą 7-8 obiektywów, co oczywiście wiązało się z dużym obciążeniem. Nie muszę już ciągle zmieniać szkieł, aby móc użyć niezbędnej ogniskowej, ani zmieniać pozycji w celu osiągnięcia zamierzonego efektu. To ogromna oszczędność czasu. Teraz z łatwością rejestruję każdą chwilę, mam pewność, że nic mi nie umknie.

Kolejną zaletą obiektywów Olympus jest pierścień ostrości z wygodnym sprzęgłem (już nigdy nie będę bez niego pracować).
Pozwala mi on szybko i intuicyjnie przełączać się między manualnym a automatycznym ustawianiem ostrości, gdy trzymam w ręku aparat podczas filmowania. Mogę więc spontanicznie decydować, jak ustawić ostrość, bez konieczności dotykania przycisku na obiektywie lub aparacie, co mogłoby spowodować poruszenie obrazu.

Obiektywy są bardzo wytrzymałe, co daje mi większą elastyczność przy planowaniu zdjęć w plenerze. Nawet w bardzo mgliste lub deszczowe dni nie przejmuję się wysoką wilgotnością. Mam pewność, że obiektywy są zawsze gotowe do użycia. Mogę w pełni skoncentrować się na prawidłowym uchwyceniu ekscytujących scen.

W przyszłości zdecydowanie zaopatrzę się w kilka dodatkowych obiektywów. Stabilizacja obrazu znajduje się w korpusie aparatu i bez względu na to, jakiego obiektywu aktualnie używam, mogę z łatwością filmować, trzymając aparat w dłoni. Panoramuję i filmuję dynamiczne sceny bez gimbala. To doskonałe rozwiązanie. Mam już na oku kilka obiektywów. Muszę je przetestować. Nie mogę się już doczekać.

Autor, fotograf i filmowiec: Carolin Nina Jasiak

Wszystkie zdjęcia wykonano: