Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

Wideo

Zatrzymaj się, wyjmij aparat, uchwyć chwilę i ruszaj dalej! To moja/nasza nowa rzeczywistość.

Część 1: Planowanie trasy i pakowanie

Jestem kamerzystą, projektuję ruchomą grafikę. W maju 2019 wyruszyłam z moim partnerem, Larsem, w podróż po Europie. Wyprawa miała trwać rok. W tym czasie chcieliśmy poznać różnorodność środowisk i kultur oraz przetestować, czy w erze cyfryzacji naprawdę można pracować z każdego miejsca za świecie. Chcieliśmy także naładować nasze kreatywne baterie, znaleźć inspirację i wrócić do domu z nową energią. Nowe perspektywy, zapachy, kolory, smaki i przygody miały poszerzyć nasze horyzonty. Chcieliśmy spojrzeć na życie zupełnie inaczej.
Nasz środek transportu: motocykle. Pozwoliłoby nam to zejść z utartych szlaków i odkryć inną stronę Europy.
Nasz plan to nie mieć planu!

Zawsze skrupulatnie planowaliśmy podróże. Doszliśmy jednak do wniosku, że sprawy rzadko układają się tak, jak byśmy tego oczekiwali. Tym razem postanowiliśmy być spontaniczni! Chcieliśmy dać sobie swobodę wyboru naszego następnego miejsca docelowego. Decyzję mieliśmy uzależniać od naszego nastroju lub pracy zawodowej.

Podróżowanie motocyklem ma wiele zalet. Niestety można zabrać ze sobą niewiele rzeczy. Musieliśmy więc bardzo starannie dobrać sprzęt, postawiliśmy na ten, co do którego byliśmy w 100% pewni. Po wielu latach używania produktów Olympus wiedzieliśmy, jakie są ich zalety i byliśmy przekonani, że będą idealnymi towarzyszami naszej podróży.

W Niemczech często korzystałam z pełnoklatkowego sprzętu, tym razem potrzebowałam czegoś więcej niż duża matryca. Nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać, ale jedno było pewne – w podróży będziemy musieli zmierzyć się z deszczem, piaskiem, upałem, kurzem i nierównościami. Oznaczało to, że potrzebowałam sprzętu, na którym będę mogła polegać w ekstremalnych warunkach. Potrzebowałam aparatu Olympus OM-D. Zostawiłam więc swoją lustrzankę w domu i spakowałam wyłącznie system Olympus. W tej podróży liczyły się nie tylko solidność i niezawodność produktu. Kluczowe znaczenie miały także wymiary sprzętu.

Przez rok będziemy tylko my, nasze motocykle i droga. Należało zabrać ze sobą wiele niezbędnych rzeczy: namiot, maty do spania, śpiwory, odzież letnią, odzież zimową, apteczkę, laptopy, jedzenie itp. Rozmiar zestawu fotograficznego był dla nas bardzo ważny. Obiektywy Olympus M.Zuiko Pro mają wiele zalet: są małe, solidne i jasne. To 3 dobre powody, aby zabrać je ze sobą w naszą podróż! Z przyjemnością zostawiłam w domu również gimbala. Znakomita stabilizacja obrazu systemu OM-D sprawdza się równie dobrze.

Chcieliśmy udokumentować naszą podróż na filmie, dlatego zależało nam, aby nagrania wideo miały doskonały dźwięk. Zabraliśmy ze sobą wszechstronny rejestrator dźwięku Olympus LS-P4, który wyposażony jest w rewelacyjne mikrofony. Dzięki temu zaoszczędziliśmy mnóstwo miejsca. Wiedzieliśmy, że wystarczy szybko skonfigurować i podłączyć LS-P4 do naszego aparatu, aby dodać profesjonalny dźwięk bezpośrednio do klipów wideo. Wszelkie notatki nagrywaliśmy na rejestratorze bez użycia dodatkowego mikrofonu. Z LS-P4 korzystaliśmy także podczas wywiadów – po prostu z łatwością wsuwaliśmy go do kieszeni.

Z tak przygotowanym zestawem mogliśmy w końcu rozpocząć naszą przygodę – zaczęliśmy od Europy Południowej. Po prawie trzech miesiącach „w drodze” wiem, że ta podróż to doskonały pomysł. Codziennie doświadczamy czegoś nowego, nie tęsknimy za domem ani za dotychczasowym życiem. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, jakie przygody przyniesie przyszłość!

Autor, fotograf i filmowiec: Carolin Nina Jasiak

Wszystkie zdjęcia wykonano: