Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

Natura i Dzika przyroda

Specjalizuję się w makrofotografii, ponieważ to coś, co mnie fascynuje. Pozwala mi to na wgląd w magiczny świat, który zwykle jest niewidoczny, Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego od przemierzania okolicznych lasów aparatem. Potrafię zatracić się w tym na długie godziny.
Możliwość zobaczenia rzeczy niewidocznych, uchwycenie w najdrobniejszych szczegółach małych stworzeń i kwiatów jest niesamowite.
Chcę pokazać ludziom ich piękno i skłonić ich do większej troski o ten fantastyczny i bardzo ważny świat.

Niedawno zabrałem OM-D E-M1 Mark III do lasów deszczowych Amazonii. Wymagające warunki i bogata fauna i flora były doskonała okazją
na przetestowanie tego aparatu. Ponieważ nigdy nie byłem na podobnej wyprawi, również dla mnie było to wyzwaniem.

Zauważyłem niezwykłego anolisa zielonego siedzącego na pniu.
Nie chciałem go spłoszyć, więc użyłem obiektywu M.Zuiko Digital
ED 40-150mm F2.8 PRO. Jego możliwość bliskiego ustawienia ostrości pozwala na prawie dwukrotne powiększenie, zachowując jednocześnie odpowiedni dystans. Martwiła mnie mała ilość światła,
co mogło utrudnić ustawienie ekspozycji i ostrości, ale po skomponowaniu kadru wybrałem najmniejszy punkt autofokusa tuż nad okiem i E-M1 Mark III natychmiast wszystko ustawił – nawet przy tak słabym świetle.

Po tym, jak okazało się, że jaszczurka nie zamierza uciekać, postanowiłem zmienić obiektyw na M.Zuiko ED 60mm F2.8 Macro, wykorzystać rozproszone światło FL900R i zrobić serię zdjęć
do złożenia w aparacie, aby uzyskać większą głębię ostrości.
Wyzwaniem przy zdjęciach w trybie Focus Stacking bez statywu jest utrzymanie pozycji aparatu dla każdego ujęcia. W tym przypadku
5-osiowa stabilizacja na pewno dużo pomogła.



Czasami naturalna ramka pozwala na uzyskanie interesującego ujęcia, tak jak w przypadku tego konika polnego patrzącego na mnie przez liść. Przy tym ujęciu najmniejszy ruch aparatem miał duży wpływ na ostateczny efekt. Fotografowanie z ręki daje mi wyjątkową swobodę
w wyborze różnych punktów widzenia i drobnych zmian w ustawieniu kąta. Mając do wyboru tak dużo małych i precyzyjnych punktów autofokusa, wybór właściwego kadru jest łatwy.

W trakcie wyprawy conoe do zatopionego lasu, natrafiliśmy
na kajmana zanurzonego w ciemnej wodzie. Byłem bardzo podekscytowany. Aby uzyskać większe zbliżenie, do obiektywu
40-150mm dodałem telekonwerter 1.4x MC‑14. Dzięki odwracanemu ekranowi mogłem trzymać aparat poza krawędzią canoe i ustawić ostrość na oku. Wbudowana stabilizacja pozwoliła mi ustawić czas
na 1/25 s, co zwykle jest niemożliwe przy ogniskowej 420 mm. Niesamowite!

Czasami, kiedy fotografowany obiekt jest tak mały, że nawet obiektyw makro ma za małe powiększenie, żeby oddać go w pełni, używam pierścieni pośrednich. Właśnie tak wykonałem zdjęcie tego pająka z pięknymi oczami. Uwielbiam fotografować skakuny! Przy dużym powiększeniu, ustawiam ostrość poruszając delikatnie aparatem, aż oczy staną się ostre. Wizjer OLED w E-M1 Mark III jest kontrastowy i jasny – ostrzenie jest łatwiejsze i dokładniejsze niż w przypadku moich poprzednich aparatów.

Kiedyś filmowanie świata makro było dla mnie wyzwaniem. Drgania kamery przy dużym powiększeniu były zawsze bardzo widoczne na filmie.
A ponieważ lubię podróżować na lekko, nie miałem miejsca na statyw. E-M1 Mark III rozwiązał moje filmowe dylematy dzięki funkcji zwolnionego tempa ze 120kl/s. Możliwość robienia zdjęć i natychmiastowego nagrywania filmu otworzyła przede mną nowe możliwości uchwycenia życie tych niezwykłych stworzeń.

Autor & Fotograf: Geraint Radford

To może Cię też zainteresować