Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

Natura i Dzika przyroda

7 grudnia astronauci z Apollo 17 spoglądali w kierunki Ziemi, opisując ją jako szklaną, marmurkową kulkę. Tego dnia zrobili zdjęcie, które uwieczniło naszą planetę skąpaną w niebieskiej poświacie. To zdjęcie zrobiło się tak słynne, że jest dziś znane jako „The Blue Marble” i jest najbardziej rozpoznawalną fotografią wszechczasów. W niesamowity sposób pokazuje, że 72 procent powierzchni Ziemi pokrywa słona woda. Interesuję się fotografią ptaków, które spędzają większość swojego życia podróżując przez nasze oceany. Wiele gatunków pojawia się na lądzie tylko raz w roku, na okres godowy. Są najlepszymi nomadami świata. Kiedy zbierają się, żeby się rozmnażać, zlatując w niesamowitych ilościach, tworząc urzekające, warte zobaczenia widowisko..

Jednym z miejsc, gdzie można te ptaki spotkać, są klify w Bemptoen w angielskim hrabstwie Yorkshire. Nie byłem w Bempton przez ostatnie trzy lata. Wróciłem w ostatnim sezonie, aby dokumentować życie w koloniach ptaków zasiedlających 100-metrowe klify. Dźwięk i zapach tysięcy ptaków w środku okresu lęgowego jest niezapomniany, ale to przede wszystkim wizualny spektakl rozgrywający się na klifach jest niezwykły.

Mnogość okazji na dobre zdjęcia może być na początku przytłaczająca. Gdziekolwiek spojrzysz, trafiasz na jakąś dramatyczną akcję. W powietrzy risy, delikatne w wyglądzie mewy, sprzeczają się z sąsiadami w powietrznych potyczkach. Głuptaki, szybują pomiędzy innymi ptakiami, trzymając w dziobach trawę i wodorosty, próbują poprawiać swoje gniazda. Od czasu do czasu nad brzegiem klifu pojawiają się maskonury, wprawiać w zachwyt zgromadzonych ludzi. Z powodu swojego komicznego wyglądu nazywane są „morskimi klaunami” – nie sposób przejść obok nich bez zrobienia zdjęcia.

Lubię podróżować na lekko. Mój zestaw na ten dzień zawierał oba konwertery M.Zuiko Digital 2x MC-20 i 1.4x MC-14, kieszeni miałem obiektyw M.Zuiko Digital ED 12-40mm F2.8 PRO, a na ramieniu OM-D E-M1 Mark III z teleobiektywem M.Zuiko ED 100-400mm F5.0-6.3 IS. Dzięki temu byłem gotowy na każdą okazję, ale nie byłem obciążony sprzętem. Duże możliwości oznaczają dobre przygotowanie, z szerokim wyborem dostępnych ogniskowych, szczególnie w sytuacji, kiedy okazje na zrobienie zdjęcia pokazują się na ułamek sekundy i gdzie świetnie sprawdzają się teleobiektywy. Przyglądając się kolonii mew, wykorzystałem obiektyw zoom do wielu różnych zdjęć: od szerokich ujęć całej kolonii, do portretów pojedynczych ptaków na tle skał. Walki w locie trwały tylko jedną czy dwie sekundy, dając mało czasu na zdjęcie, ale udało mi się je uchwycić dzięki 9 punktowemu autofokusowi, który szybko ustawiał ostrość na ptakachbedacych na tle leżącego niżej morza.

Jeśli masz uniwersalne obiektywy, możesz pozwolić sobie na więcej kreatywnej swobody na swoich zdjęciach. Stojąc na brzegu kolonii głuptaków, mogłem fotografować pojedyncze ptaki, pary w trakcie godów, albo skupić się na ptakach trakcie zalotów na tle nieba. Obiektyw daje ostre zdjęcia zarówno z konwerterem 1.4x jak i 2x, dając jeszcze większy zasięg. Kiedy krzywonos wychylił głowę, to właśnie dzięki konwerterowi 2xi, który dał ogniskową 1600, mogłem zrobić zachwycający portret na tle zachodzącego, wieczornego słońca.

Dzień spędzony na fotografowaniu ptaków w Bempton był wyjątkowy, również dlatego, że nie musiałem dźwigać ciężkiego sprzętu, mogłem swobodnie spacerować i szukać nowych okazji do uchwycenia na zdjęciach tego tętniącego życiem ptasiego miasta

Autor & Fotograf: David Tipling

To może Cię też zainteresować