Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

  • Polska

    Strony poszczególnych krajów

Miasto i Podróże

Wiele osób odwiedza sklep ze sprzętem fotograficznym z zamiarem zakupienia nowego aparatu. Z reguły użytkownicy przykładają uwagę do ergonomii, komfortu użytkowania, parametrów matrycy, liczby megapikseli, dynamiki oraz dźwięku. Duże znaczenie ma dla nich także dostępna gama obiektywów. Choć te parametry są z pewnością istotne dla każdego fotografa, niewiele osób zwraca uwagę na aspekt techniczny, czyli na to, co dany aparat ma w środku. Gdy w 2014 roku przechodziłem na system firmy Olympus, w katalogu znalazłem informacje o wielu rozwiązaniach, które w tamtym czasie w ogóle mnie nie interesowały. Nie sądziłem wtedy, że kiedykolwiek będę korzystać z takich funkcji, jak Live Bulb, Live Time czy Live Composite. Wydawały mi się tylko zbędnymi dodatkami. Dziś jednak przyznaję, że są mi one potrzebne i często z nich korzystam.

Gdy rozmawiam na temat długiego czasu naświetlania z fotografami, którzy nie korzystają ze sprzętu firmy Olympus, zawsze mówię, „Nie muszę zastanawiać się, jak długo ma trwać ekspozycja – po prostu zerkam na ekran wyświetlacza i gdy ekspozycja jest już optymalna, robię zdjęcie”. Pytają wtedy „Jak to robisz?”,a ja odpowiadam „Dzięki wyjątkowym funkcjom Live Bulb, Live Time i Live Composite, które dostępne są tylko w aparatach firmy Olympus”. Poniższą fotografię zrobiłem we Frankfurcie nad Menem. Czekałem na odpowiednie światło, a gdy warunki były już dobre, mój aparat wykonał zdjęcie z pomocą funkcji Live Composite. Jedno ujęcie – jedno zdjęcie.

Firma Olympus jako jedyna oferuje taką funkcję regulacji ekspozycji. Kilka miesięcy temu wędrowałem wśród wodospadów Allerheiligen w Schwarzwaldzie i robiłem zdjęcia. Ustawiłem sprzęt i fotografowałem wodospad z użyciem funkcji Live Time.


Gdy już szykowałem się do wyruszenia w dalszą drogę, pojawił się mężczyzna, który również korzystał ze sprzętu firmy Olympus. Obserwowałem, w jaki sposób zabierał się do fotografowania. Zaczął od ustawienia sprzętu. Wywnioskowałem, że będzie próbował zrobić zdjęcie z długim czasem naświetlania, ponieważ nałożył na obiektyw filtr o naturalnej gęstości. Od tego momentu zaczęło się robić jeszcze ciekawiej. Chciałem sprawdzić, czy użyje funkcji Live Time i co się okazało... po chwili zaczął liczyć: „Biorąc pod uwagę przysłonę X i nałożony filtr o naturalnej gęstości, czas naświetlania powinien wynosić X sekund”. W tym momencie pomyślałem, „Człowieku, możesz skorzystać z funkcji Live Time, a mimo to liczysz czas naświetlania?”. Podszedłem więc do niego i zapytałem, czy wie, jak działa funkcja Live Time. Powiedział, że tak, ale nie zabrzmiało to przekonująco, bo nie do końca rozumiał techniczne możliwości tej funkcji. Postanowiłem więc od razu wyjaśnić mu, na czym dokładnie polega Live Time. Zmierzam do tego, że są fotografowie korzystający z systemów firmy Olympus, którzy nie znają ani nie używają funkcji dostępnych w swoich aparatach.

Na pierwszy rzut oka funkcje te mogą wydawać się zbędnymi dodatkami. W rzeczywistości jednak są niezwykle przydatne, ponieważ znacznie ułatwiają robienie zdjęć. Fotografowanie z długim czasem naświetlania to eksperymentowanie. Zasadniczo ekspozycja kilku pierwszych zdjęć jest zawsze niepoprawna. Oczywiście musimy pamiętać, że statyw, zdalny wyzwalacz i aplikacja (OI.Share) będą tu absolutnie niezbędne. Przyjrzyjmy się bliżej wspomnianym funkcjom.

Funkcje Live Bulb, Live Time i Live Composite działają nieco inaczej. Zacznijmy od tego, że aparat musi mieć stabilne podparcie, na przykład statyw. Należy wyłączyć stabilizację obrazu, wykadrować zdjęcie i ustawić ostrość. Jeśli korzystamy z filtra o naturalnej gęstości, należy wyłączyć funkcję automatycznego ustawiania ostrości. Do tego momentu używanie funkcji Live Bulb, Live Time i Live Composite nie różni się niczym od normalnego robienia zdjęć z długim czasem naświetlania. Najpierw należy zmierzyć ekspozycję w trybie A, S lub M. Czas naświetlania powinien wynosić od 1/2 do 60 sekund. Należy zapamiętać wybraną wartość. Następnie należy ustawić wybrany tryb – nacisnąć przyciski menu, wprowadzić wybrany czas naświetlania i potwierdzić za pomocą OK. Kolejnym krokiem jest włączenie trybu Live View. Teraz wystarczy już tylko zwolnić migawkę i patrzeć, jak powstaje nasze piękne ujęcie. To proste! Korzystając z Live Composite, nie musimy martwić się o czas ekspozycji. Funkcja pozwala komfortowo rejestrować tylko zmiany świetlne na precyzyjnie wykonanym zdjęciu bazowym, bez obawy o prześwietlenie całego zdjęcia. Tym właśnie różni się ona od funkcji Live Bulb i Live Time. Nie ma więc na co czekać – chwyć aparat, wyjdź z domu i eksperymentuj. Przekonasz się, że pokochasz te funkcje. Nieograniczone możliwości. Malowanie światłem, fotografowanie architektury i ruchu gwiazd jest niezwykle łatwe – ogranicza nas tylko wyobraźnia. Wszystkie obrazy można zapisywać zarówno w formacie RAW, jak i w formacie JPG.

Na zakończenie chciałbym przywołać następujący cytat: „Natura nigdy nas nie oszukuje. To my oszukujemy samych siebie ”. – Jean-Jacques Rousseau

Autor & Fotograf: Hayrettin Bilgin

Wszystkie zdjęcia wykonano: