Mobile Version Hide

Wydaje się, że przeglądasz tę stronę w oparciu o przeglądarkę Internet Explorer 6. Przeglądarka ta jest już przestarzała.
Dla bardziej bezpiecznego i niezawodnego przeszukiwania zalecamy, wykonanie upgrade'u przeglądarki do jednej z wymienionych wersji:

Firefox / Safari / Opera / Chrome / Internet Explorer 8+

  • Polska

    Strony poszczególnych krajów

Miasto i Podróże

Ostatnie dwa i pół roku spędziłem w Orlando na Florydzie i wreszcie udało mi się pojechać na długi weekend do Nowego Jorku. Obejrzałem wiele zdjęć, ale zwiedzenie wszystkiego w ciągu 3 dni jest po prostu niemożliwe.

W każdą podróż staram się wyruszyć z jak najmniejszym ekwipunkiem. Ze względu na restrykcyjne przepisy linii lotniczej dotyczące bagażu byłem zmuszony tym razem ograniczyć się do minimum. Zwykle w takiej sytuacji zabieram ze sobą aparat PEN-F, ponieważ zapewnia wyśmienitą jakość obrazu, a przy tym nie rzuca się w oczy.
Pogodę w Nowym Jorku zazwyczaj trudno przewidzieć, a według prognozy pierwszego dnia miały utrzymywać się opady deszczu. Odporność na warunki atmosferyczne to coś, czego brakuje modelowi PEN-F, dlatego postanowiłem zabrać w podróż aparat OM-D E-M1 II z obiektywem Zuiko 12–40mm PRO. W porównaniu z lustrzanką cyfrową kombinacja ta jest stosunkowo lekka i powinna sprostać większości fotograficznych wyzwań.

Zazwyczaj wykonuję fotografie ślubne oraz zdjęcia architektury i wnętrz. Zawsze podziwiałem wyjątkowość fotografii ulicznej, w której specjalizuje się na przykład mój kolega Thomas Leuthard. Po kilku godzinach spędzonych w Nowym Jorku spłynęła na mnie inspiracja, jakich niewiele doświadczyłem do tej pory.
To miasto ma w sobie taki pęd, że interesujące motywy można znaleźć na każdym rogu. Statyczne motywy, ale i sytuacje, w których po prostu trzeba działać błyskawicznie.

Warto mieć wtedy sprzęt pozwalający na szybkie ujęcie takich momentów, a przy tym doskonale ustawiający ostrość każdego zdjęcia. Odchylany pod wieloma kątami ekran pozwala zrobić doskonałe zdjęcia z zaskakującej perspektywy.
W pewnym sensie poczułem się jak jeden z „nich” – jak fotograf uliczny podczas polowania na ujęcia.

Zgodnie z prognozą pogody pierwszy dzień był deszczowy. Gdy moja żona w strugach deszczu wspaniałomyślnie stała w beznadziejnie długiej kolejce na Times Square, aby zdobyć bilety na wieczorny musical, wyruszyłem w kierunku pobliskich skrzyżowań w celu robienia zdjęć. Wreszcie miałem okazję zrozumieć sens noszenia kurtki przeciwdeszczowej. Sens, którego na Florydzie nigdy nie mogłem pojąć. Mój OM-D E-M1 II był wystawiony na ciężką próbę. Wiedziałem jednak, jak niezawodne narzędzie mam przy sobie.

Ostatniego dnia pożegnało nas słońce i mogliśmy cieszyć się wycieczką rowerową po Central Parku. Pozwoliło mi to po raz kolejny uświadomić sobie, w jak nadzwyczajny stabilizator obrazu wyposażono ten system. W międzyczasie nagrywałem jeden film wideo za drugim. Filmowałem nawet, jadąc na rowerze. To po prostu niewiarygodne, co może zapewnić 5-osiowy stabilizator.

Ten weekend obfitował w konfrontacje z najróżniejszymi sytuacjami zdjęciowymi. Począwszy od fotografii ulicznej w okolicach Piątej Alei i metra, poprzez klasyczne motywy turystyczne, np. Ground Zero i World Trade Center One, kończąc na nocnej panoramie Manhattanu z perspektywy Mostu Brooklińskiego. Zestaw E-M1 II z obiektywem Zuiko 12–40mm PRO sprawdził się doskonale, był idealnym towarzyszem. Na następną wyprawę chciałbym zabrać obiektyw 12–100mm PRO, aby w niektórych momentach uchwycić jeszcze więcej detali, fotografując na przykład ludzi czy budynki.

Autor i fotograf: Alexander Hahn

Wszystkie zdjęcia wykonano: